Mimořádná zpráva:
Načítám...
  • Načítám...
>

Kalendarz Śląski pod redakcją Mariana Siedlaczka

  • Stonava,

Już po raz drugi z kolei opracowania naszej szandarowej publikacji, czyli dorocznego „Kalendarza Śląskiego”, podjął się Marian Siedlaczek. To tutaj tworzył 240-stronicowe dzieło, do którego swoje teksty przysłało około dwudziestu autorek i autorów, przeważnie z Zaolzia.

Marian Siedlaczek, redaktor „Kalendrza Śląskiego: „Co ciekawe, jest w zasadzie nawet nadreprezentacja pań wśród autorów, autorek, zaczynając od pani, która robi ze mną ten wywiad (śmiech), która dzieli się ploteczkami czy też historyjkami z radia, w którym pracowałaś, prawda, no i mamy np. panią Irenę Prengel Adamczyk z Muzeum Cieszyńskiego, mamy pani prof. Lidię Kosiec z Gimnazjum, mamy panią profesor Jankę Raclavską, mamy panią Magdę Ćmiel, mamy Roksanę Waraksa debiutantkę, która przybliża nam Polskę, naszą ojczyznę.”

Są oczywiście również panowie. Po bogatym kalendarium przychodzi kolej na pierwszy artykuł, tekst profesora Daniela Kadłubca.

Marian Siedlaczek, redaktor „Kalendarza Śląskiegoů: „Tym razem zaproponował tekst dosyć kontrowersyjny ale inspirujący. Jest ocywiście również znany historyk Józek Szymeczek, jest Grzegorz Gąsior. Natomiast z takich tekstów niehistorycznych ale historyzujących, wspominkowych to bardzo polecam test Stasia Kołka, który opisuje dzieje swojej rodziny pod kątem zawodu górniczego. Tam już od pięciu czy sześciu pokoleń Kołkowie są górnikami.”

Kalendarz jest kolorowy i pięknie opracowany granicznie, co nie dziwi, jakoże Marian Siedlaczek jest znany fotografikiem, autorem wielu wystaw, przewodniczącym Zaolziańskiego Towarzystwa Fotograficznego a także laureatem nagrody „Złoty Jestem” kapituły Kongresu Polaków za 2014 rok. Przygotowując kalendarz, wykorzystał dzieło znanego i lubianego zaolziańskiego plastyka.

Marian Siedlaczek, redaktor „Kalendarza Śląskiego”: „Tego człowieka już nie ma między nami, chodzi o nieodżałowanego Bronka Liberdę, który odszedł od nas w tym roku, ale właśnie jego dzieło posłużyło mi jako motyw przewodni tego kalendarza. Dlatego ten kalendarz jest ilustrowany reprodukcjami jego obrazów, które mi udostępniła jego córka Jola. Towarzyszy temu kilka wspominek, między innymi Anny Marii Rusnok.”

Wydawcą „Kalendarza Śląskiego” jest tradycyjnie Zarząd Główny PZKO. Kalendarz można nabyć w jego czeskocieszyńskim biurze przy ulicy Strzelniczej, a także w księgarni Wirthów w Czeskim Cieszynie oraz w Oddziałe Literatury Polskiej Biblioteki Regionalnej w Karwinie.


Nejčtenější zprávy

PR články

Více PR článků