Mateusz Olszewski, reżyser: „Myślę, że bardzo ważna jest tutaj też kwestia tłumaczenia. Ja szukając wśród różnych tłumaczeń, widziałam, że są niektóre takie, które mają już język bardzo archaiczny i bardzo trudno byłoby uzyskać tę komediowość. Wybrałem tłumaczenie Jerzego Adamskiego, które wydało mi się najbardziej takie czyste i umożliwiające, żeby wspólnie z aktorami szukać tej komediowości tego języka, komunikatywności z widzem i myślę, że udało nam się to znaleźć.“
W roli tytułowej sługi dwóch panów wystąpił gościnnie Michał Kaszak, który tak scharakteryzował graną przez siebie postać.
Michał Kaszak w roli Trufaldyna: „Przede wszystkim myślę, że inteligentna, wbrew pozorom, szalona, pracowita, chcąca spełnić swoje marzenia, ale często wpadająca w jakiś konflikty i zamieszanie w swoim życiu. Już tak po prostu ma.“
Rolę Smeraldyny powierzył reżyser Marii Kozłowskiej.
Maria Kozłowska w roli Smeraldyny: „Bardzo się cieszę, że gramy komedię, że jest to coś lekkiego, przyjemnego. Granie takich spektakli to jest sama radość. Bo w szkole teatralnej bardzo dużo mieliśmy takiego dramatu, smutku. Tęskno mi było do komedii.”
Prawie połowę obsady stanowią bardzo młodzi aktorzy.
Mateusz Olszewski, reżyser: „Nie ukrywam, że ten spektakl jest bardzo też wymagający fizycznie. I ja chciałem, żeby ten zespół był stosunkowo młody z racji wyzwań, które rzeczywiście na aktorów czekają naprawdę w tym spektaklu.”
Obok przedstawicieli najmłodszej generacji na scenie pojawiają się również znane zaolziańskiej publiczności nazwiska, tworzące wyraziste i dopracowane kreacje aktorskie. Przedstawienie dostarcza widzom znakomitej rozrywki.
Bogdan Kokotek, kierownik Sceny Polskiej TC: „Jest wierne oryginałowi, zachowuje kostium prawieże historyczny, ale oczywiście młody wspaniały reżyser i młodzi aktorzy dodają swoje spojrzenie, swojego młodego ducha tak, że przedstawienie jest bardzo żywiołowe i myślę, że przypadnie do gustu naszej publiczności.”