Urszula Byrtus, kierowniczka Domu z Opieką Społeczną ELIM: „Wielu naszych obywateli uczęszczało do polskiej szkoły podstawowej, i sami mogą te piosenki zaśpiewać.“
Po piosenkach przyszedł czas na wspólną zabawę przy różnego rodzaju grach planszowych.
Marcel Gabrhel, kierowniczka PSP Stonawa: „Zanim żeśmy teraz dostawiły stoły i krzesła, bo przyszło wiele ludzi, to dzieci już same się rozsiadły i już wyciągają różnego rodzaju gry.“
Urszula Byrtus, kierowniczka Domu z Opieką Społeczną ELIM: „Są to spotkania pełne serdeczności, zabawy i wspomnień.“
Ponieważ rozpoczynało się właśnie lato, nie zabrakło wspomnień związanych z wakacjami. Te dawne różniły się od tych współczesnych. Posłuchajcie sami:
ankieta, klienci Domu z Opieką Społeczną ELIM: „W polu robota, snopki odbierać, wszecko, to było gospodarstwo, to bała drzina.“ „Jako dziecko tak na obozach, to żech se dycki cieszyła, każdy rok.“ „My mieszkali u siedloka, tak to były żniwa przede wszystkim, aby my jakisi pieniążki zarobili na odpust, potem szło się jeździć na różnych atrakcjach, bo tak było.“ „Wielko wolność , woda, kąpani, grani z dzieckami, fotbal, i tak.“ „U nas to nie było lepszy, dzieci, trzy sourozenci, tak my wypolili do pola, jak była możność, aji pomagać dóma, w polu, też co trzeba – pomóc.“
ankieta, uczniowie PSP Stonawa: „Ja spędzę wakacje w Bułgarii i w Grecji, a potem jeszcze jadę na dwa obozy.“ „Ja chyba pojadę jeszcze do tej Italii i gdzieś na chatę do gór.“ „Na Baszkę Wodę. I potem będę miała trzy obozy i coś niecoś spędzę u babci Hali i dziadka Bogdana Prymusów.“ „Pojedziemy na Hel i tam pójdziemy do motylarni, i będziemy nad morzem, i jak odjedziemy z tego Helu, to jeszcze będziemy mieli obóz.“
Tak przedstawiają się wakacyjne plany uczniów polskiej szkoły, którzy tuż przed rozpoczęciem letniej przerwy odwiedzili klientów Domu z Opieką Społeczną ELIM.