Zdzisław Niemczyk, bratanek Tadeusza: „To było czterech chłopaków, właśnie przekazałem pamiątkowe zdjęcie, takie duże, to, które było wyświetlane, do kolekcji hacerzy. Dziadek Franciszek z żoną Heleną, najstarszy syn Karol, później był Kornel, mój ojciec, był Rudek, który zginął 10 marca 1945 r. w Buchenwaldzie, i Tadek, który 4 marca 1939 r. zmarł w Bielsku.”
Tadeusz Niemczyk będąc w dniu wybuchu wojny na zwiadzie z kolegami Marciniakiem i Hebdą został w Stonawie postrzelony przez patrol Wehrmachtu. 4 września zmarł w szpitalu Bielsku i w Bielsku została pochowany. W Stonawie nigdy o nim nie zapomniano.
harcm. Stefania Piszczek, Harcerski Krag Seniora ´Zaolzie´: „Ta pamięć była żywa, myśmy harcerze długo, długo chodzili śladami, którymi oni poszli przez ten Baranowy Dół i aż tam na Nowy Świat, i tam odkryli to miejsce, niby, w którym został postrzelony. Harcerze tam postawili brzozowy krzyżyk, no i każdego roku właśnie we wrześniu myśmy tak zbiórki zaczynali.“
Przez wiele lat jednak nie wiedziano, gdzie znaduje się grób Tadeusza Niemczyka. Wszystko zmieniło się po nawiązaniu współpracy z bielskimi harcerzami.
harcm. Stefania Piszczek, Harcerski Krąg Seniora ´Zaolzie´: „Oni się nas pytali, co byśmy od nich potrzebowali, a ja sobie wspomniałam właśnie na tego Tadka i mówię: ´My byśmy potrzebowali, abyście nam odszukali grób, gdzieś tam jest pochowany.´ No i tak to było.”
harcm. Krystyna Wójcicka, przewodnicząca Harcerskiego Kręgu Seniora ‘Orla Brać‘ z Bielska-Białej: „No i myśmy szukali, nie było to łatwe, bo ani nie wiedzieli na którym cmentarzu, tyle żeśmy wiedzieli, że na ewangelickim. Potem się okazało najgorsze, że na cmentarzu, który jest zamknięty, który był cały zarośnięty, gdzie dopiero po latach zaczęto jakieś renowacje robić. Rodzina zaczęła też po prostu szukać grobu po latach.”
Udało się odnaleźć grób Tadeusza Niemczyka i również Stonawa mogła złożyć mu hołd.
harcm. Stefania Piszczek, Harcerski Krąg Seniora ‘Zaolzie’: „I po 76 latach Stonawa, autobus wielki, dwa nawet autobusy, pezetkaowcy, młodzież. I takżeśmy mu oddali właśnie hołd, zasłużony hołd, dopiero po tych 76 latach.”